Kamery uchwyciły studenta medycyny wchodzącego do baru… potem TO
Reszta
Alexis była inteligentną, ambitną i piękną młodą kobietą z Toledo, która podobnie jak Brian pochodziła z tradycyjnej amerykańskiej rodziny i miała jasno określone cele w życiu. Ich romans rozwijał się stopniowo od znajomości na studiach przez długie rozmowy o medycynie i przyszłości, aż po głębokie uczucie, które oboje zaczęli traktować bardzo poważnie.
Rene Schaffer, matka Briana, od samego początku pokochała Alexis jak własną córkę. widziała w niej idealną partnerkę dla swojego syna. Mądrą, odpowiedzialną dziewczynę, która dzieliła jego wartości i ambicje. Często mówiła Brianowi, że powinien się oświadczyć Alexis, nie zwlekając zbyt długo, bo takie kobiety nie czekają w nieskończoność.
Rene, która całe swoje życie poświęciła rodzinie, marzyła o wnukach i o tym, aby widzieć swoich synów szczęśliwych, w stabilnych związkach. Jednak w tym samym okresie rodzina szaferów otrzymała wiadomość, która zmieniła wszystko. Renee została zdiagnozowana z mielodysplastycznym zespołem, rzadką formą raka krwi, która zwykle dotyka osoby starsze i charakteryzuje się bardzo trudnym leczeniem.
Dla rodziny, która do tej pory nie doświadczyła poważnych problemów zdrowotnych, ta diagnoza była szokiem. Dla Briana, który był wyjątkowo blisko związany ze swoją matką, była to wiadomość, która dosłownie przewróciła jego świat do góry nogami. Rene Szafer nie była tylko matką dla Briana. Była jego najlepszą przyjaciółką, doradczynią, osobą, która rozumiała go lepiej niż ktokolwiek inny.
To ona rozbudziła w nim miłość do muzyki. To ona pierwszy raz zabrała go na koncert. To ona słuchała jego marzeń o założeniu zespołu i zawsze go w tym wspierała. Była kobietą o niezwykłej sile charakteru, ale także o wielkiej delikatności i empatii. Nawet po otrzymaniu diagnozy nie poddała się rozpaczy.
Przeciwnie, zdecydowała się walczyć z chorobą i jednocześnie cieszyć się każdą chwilą z rodziną. Leczenie było długie, wyczerpujące i bolesne. Rene przechodziła chemioterapię, która osłabiała jej organizm, ale nie złamała jej ducha. Brian, który w tym czasie intensywnie studiował medycynę, rozumiał lepiej niż Derek powagę sytuacji. Wiedział jaka jest prognoza w przypadku mielodysplastycznego zespołu u osoby w wieku jego matki.
Wiedział, że szanse na pełne wyzdrowienie są minimalne, ale wobec matki i młodszego brata starał się zachowywać optymizm i nadzieję. W tym trudnym okresie Brian dojrzał emocjonalnie w sposób, który był jednocześnie piękny i tragiczny. Stał się oparciem dla swojego ojca Rendiego, który choć starał się być silny, był głęboko wstrząśnięty chorobą żony.
Brian przejmował coraz więcej obowiązków domowych. Wspierał młodszego brata Derek, który trudniej radził sobie z sytuacją, a jednocześnie starał się być obecny dla Alexis, która także przechodziła trudny okres adaptacji do nowej rzeczywistości. Rene mimo swojej choroby nie przestała martwić się o przyszłość synów.
Widząc jak poważny stał się związek Briana z Alexis postanowiła zrobić coś, co miało symbolicznie łączyć przeszłość z przyszłością. W okresie Bożego Narodzenia 2005 roku, gdy jej stan zdrowia chwilowo się poprawił, kupiła Brianowi i Alexis podróż do Miami na ferie wiosenne 2006 roku. To mój prezent dla was. Powiedziała.
Chcę żebyście pojechali razem, cieszyli się sobą i planowali przyszłość. Życie jest za krótkie, żeby zwlekać z rzeczami, które są naprawdę ważne. Brian przyjął ten prezent z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony był szczęśliwy, że matka myśli o jego przyszłości i o jego związku z Alexis. Z drugiej strony bał się, że ten prezent to sposób Rene na pożegnanie się z nimi, na przygotowanie ich do życia bez niej.
Jak się okazało, jego obawy były uzasadnione. 6 marca 2006 roku, po miesiącach walki z chorobą, po niezliczonych sesjach chemioterapii, pobytach w szpitalu, momentach nadziei i rozpaczy, Rene Szafer zmarła w swoim domu, otoczona przez kochającą rodzinę. Jej odejście było jednocześnie oczekiwane i całkowicie nieakceptowalne dla tych, którzy ją kochali.
Brian, który przez ostatnie miesiące przygotowywał się mentalnie na tę chwilę, odkrył, że żadne przygotowania nie są w stanie złagodzić bólu rzeczywistej straty. Śmierć Rene wpłynęła na każdego członka rodziny w inny sposób. Randy, który przez 40 lat życia dzielił wszystko z żoną, nagle znalazł się w świecie, który wydawał się pusty i pozbawiony sensu.
Derek, młodszy o d lata od Briana, reagował gniewem i izolacją, nie potrafiąc zrozumieć, dlaczego życie może być tak niesprawiedliwe. Brian jednak przeżywał żałobę w sposób, który niepokoił jego bliskich. Na zewnątrz starał się być silny dla ojca i brata, ale wewnątrz coś w nim się złamało. Przyjaciele i rodzina zauważyli radykalne zmiany w zachowaniu Briana po śmierci matki.
Młody człowiek, który wcześniej był pełen życia, optymizmu i planów na przyszłość, stał się zamknięty w sobie, melancholijny i czasami wydawał się być w bardzo ciemnym miejscu psychicznie. Alexis później powiedziała śledczym, że Brian kilka razy wspominał o ucieczce gdzieś daleko, o potrzebie zniknięcia na jakiś czas, choć nigdy nie było jasne, czy mówi poważnie, czy to tylko sposób na wyrażenie swojego bólu.
W pewnym momencie, około dwóch tygodni po śmierci matki, Brian powiedział Alexis coś, co zostało z nią na zawsze. Może powinnaś znaleźć sobie kogoś innego? Jestem w bardzo ciemnym miejscu i nie wiem, czy kiedykolwiek z niego wyjdę. Alexis oczywiście odmówiła, zapewniając go o swojej miłości i wsparciu, ale te słowa pokazują głębie jego cierpienia i stan psychiczny, w którym się znajdował.
Jednak pomimo żałoby Brian starał się kontynuować normalne życie. Wrócił na studia medyczne, choć znajomi zauważyli, że jego wcześniejsza pasja do nauki wyraźnie osłabła. Nadal utrzymywał związek z Alexis, która była jego głównym oparciem w tym trudnym okresie. Para nadal planowała wyjazd do Miami na ferie wiosenne.
Ten sam wyjazd, który Rene podarowała im jako symbol nadziei na przyszłość. W dniach poprzedzających zaginięcie Brian wydawał się stopniowo wracać do równowagi. Mówił on znajomym o nadchodzącym wyjeździe z entuzjazmem. Planował, co będą robić w Miami. Żartował, że to może być dobra okazja do oświadczyn. Derek później powiedział śledczym, że jego brat wydawał się być w lepszym stanie psychicznym niż w pierwszych tygodniach po śmierci matki.
Ale historia tej rodziny została napisana przez los, który nie skończył jeszcze zadawać im cierpienia. Ale to, co wydarzyło się 31 marca na zawsze zmieniło życie wszystkich, którzy znali Briana Szafera. 31 marca 2006 roku był dniem, który na pierwszy rzut oka wydawał się zwykłym piątkiem w życiu studenta medycyny.
Brian obudził się w swoim mieszkaniu przy Gateway z uczuciem ulgi. W końcu skończył egzaminy śródsemestralne, które były wyjątkowo trudne. Przez ostatnie dwa tygodnie praktycznie nie spał, przygotowując się do testów z anatomii, fizjologii i biochemii. Studia medyczne w Ohio State University były znane ze swojej wysokiej jakości, ale także z bezwzględności i wymagań, które eliminowały wielu studentów już w pierwszych latach.
Brian jednak radził sobie dobrze, mimo że jego motywacja i pasja do medycyny znacznie osłabły po śmierci matki. Wcześniej studiował z entuzjazmem, fascynując się złożonością ludzkiego ciała i możliwością pomagania innym. Teraz medycyna stała się dla niego bardziej obowiązkiem niż pasją, sposobem na zapewnienie sobie stabilnej przyszłości finansowej, która pozwoli mu realizować swoje prawdziwe marzenia związane z muzyką.
Tego dnia Brian miał w planach kolację z ojcem Randim, a wieczorem chciał się zrelaksować z przyjaciółmi. Alexis była w Toledo, odwiedzając swoich rodziców przed wspólną podróżą do Miami. Więc Brian został sam z tym pierwszym dniem przerwy wiosennej. Był podekscytowany nadchodzącym wyjazdem. To miała być ich pierwsza prawdziwa romantyczna podróż jako pary.
Moment, gdy mogliby uciec od codzienności, żałoby i stresu związanego ze studiami. Brian spędził dzień na porządkach w mieszkaniu, robieniu prania i przygotowaniach do podróży. Około 2:00 po południu zadzwonił do Derek, swojego młodszego brata, zapraszając go i jego dziewczynę Maurin, na wieczorne świętowanie w barach.
Daj spokój, bracie. Mówił Brian przez telefon. Skończyłem egzaminy. Mam ferię. Jutro lecę do Miami z Alexis. To dobry powód do świętowania. Derek zgodził się na początkowe plany, ale ostatecznie zdecydował, że pójdą ze swoją dziewczyną na spektakl komediowy w innym miejscu. Wieczorem Brian umówił się z ojcem na kolację w Outback Steak Houseous, restauracji, która miała szczególne znaczenie dla rodziny szaferów.
To tam Randy i Rene mieli swoją pierwszą randkę ponad 40 lat wcześniej. To tam świętowali rocznicę ślubu i ważne wydarzenia rodzinne. Dla Rendiego, który nadal mocno przeżywał stratę żony, ta kolacja z synem była jednocześnie bolesna i cenna. Rendy później opowiadał śledczym, że kolacja była bardzo emocjonalna dla niego.
Siedząc w miejscu, które było wypełnione wspomnieniami Orene, obserwował swojego syna i widział w nim coraz więcej cech charakterystycznych matki. Sposób mówienia, gesty, poczucie humoru. Brian zauważył smutek ojca i starał się go pocieszyć. W porządku, tato. Powiedział. Będę z tobą tak często, jak będę mógł. Mama by chciała, żebyśmy trzymali się razem.
Podczas kolacji Brian opowiadał ojcu o planach związanych z podróżą do Miami, o nadziei na lepsze czasy po trudnym okresie żałoby, o swoich planach na przyszłość z Alexis. Randy zauważył, że syn wydawał się wyczerpany po egzaminach i przygotowaniach do nadchodzącego egzaminu państwowego z medycyny, ale jednocześnie cieszył się na podróż i możliwość spędzenia czasu z Alexis.
Ojciec i syn umówili się, że następnego dnia Brian przyjdzie pomóc Rendiemu przy porządkach w domu i w ogrodzie. Randy, który od śmierci żony starał się utrzymać dom w takim stanie, jaki by się podobał Rene, często prosił synów o pomoc przy różnych pracach domowych. To było dla niego sposobem na utrzymanie więzi z nimi i na radzenie sobie z samotnością.
Po kolacji około 19:30 Brian pożegnał się z ojcem i wrócił do swojego mieszkania. Randy wsiadł do samochodu i pojechał do domu, nie wiedząc, że właśnie widział swojego syna po raz ostatni w życiu. Tej decyzji, tej zwykłej czynności pożegnania się po kolacji Randy będzie żałował do końca swoich dni, gdyby tylko wiedział, co ma się stać tej nocy.
Po kolacji Brian wrócił do swojego mieszkania przy Gateway, kompleksu studenckiego, który był typowy dla amerykańskich uniwersytetów. Nowoczesne budynki mieszkalne z małymi, ale funkcjonalnymi apartamentami zaprojektowane specjalnie dla studentów. Jego mieszkanie na drugim piętrze było skromnie umeblowane, ale czyste i zorganizowane.
Na ścianach wisiały plakaty Pearl Jam i innych zespołów rockowych. Na półkach stały podręczniki medyczne pomieszane z płytami CD i książkami o muzyce. Brian spędził około godziny pakując rzeczy do podróży do Miami. Wybrał leżące stroje, kąpielówki, sandały, wszystko co potrzebne na słoneczną plażę na Florydzie.
Kiedy pakował, myślał o Alexis i o tym, jak bardzo tej podróży potrzebują oboje. Ostatnie miesiące były trudne dla ich związku. Nie z powodu problemów między nimi, ale z powodu zewnętrznych okoliczności. Śmierć Rene, stres związany ze studiami, niepewność co do przyszłości. Wszystko to wpływało na ich relacje. Alexis była cierpliwa i wyrozumiała, ale Brian wiedział, że jego żałoba i czasem ciemny nastrój były dla niej trudne.
Martwił się, że może ją stracić, że jego problemy psychiczne mogą być dla niej zbyt dużym obciążeniem. Podróż do Miami miała być dla nich szansą na odnowienie więzi, na powrót do radości i spontaniczności, którą mieli na początku znajomości. Około 20:00 Brian zadzwonił do swojego przyjaciela Williama Florencea, którego wszyscy nazywali Clint.
Clint był studentem trzeciego roku na Ohio State. Pochodził z Cincinnati i był jednym z bliższych znajomych Briana od początku studiów. Był to typ osoby, która lubiła imprezować, ale jednocześnie dobrze radziła sobie w nauce. Idealny kompan do nocnych eskapad po barach Columbus. Hej, Klint! Powiedział Brian przez telefon. Mam ochotę na jakąś przygodę dziś wieczorem.
Co powiesz na Popc po całym University District? Skończyłem egzaminy. Mam ferię. Jutro lecę do Miami. Czas na świętowanie. Klint, który również skończył swoje egzaminy, od razu się zgodził. Planowali klasyczny studencki popc. Jeden drink w każdym barze, przechodząc przez całą dzielnicę uniwersytecką od University District do Arena District.
Około 21 Clint przyjechał pod mieszkanie Briana. Obaj byli w dobrych nastrojach, podekscytowani perspektywą beztroskiego wieczoru po stresujących tygodniach egzaminów postanowili zostawić samochody przy mieszkaniu Briana i poruszać się pieszo albo taksówkami. Rozsądna decyzja biorąc pod uwagę plany związane z piciem alkoholu.
Ich pierwszy przystanek to był bar Aglituna Saluna znajdujący się przy North High Street w kompleksie South Campus Gateway. Ugly Tuna była popularnym miejscem wśród studentów Ohio State. Bar na drugim piętrze z charakterystycznym wystrojem w stylu karaibskim z balkonem wychodzącym na główny plac gateway. Nazwa pochodziła od charakterystycznej figury tuńczyka, która wisiała nad barem, a atmosfera była zawsze głośna, energetyczna i typowa dla studenckiej rozrywki.
W tym czasie tylna część baru była w remoncie, co oznaczało, że część obszaru była niedostępna dla gości, a ruch koncentrował się głównie w przedniej części lokalu. Ten szczegół będzie miał kluczowe znaczenie dla późniejszego śledztwa, ponieważ zmieniał układ przestrzenny baru i wpływał na możliwe drogi ewakuacji.
Około 22:00, gdy Brian i Clint byli już w Agli Tuna, Brian otrzymał telefon od Alexis. wyszedł na balkon, żeby móc spokojnie z nią porozmawiać mimo głośnej muzyki w barze. Rozmowa trwała około 15 minut i przebiegała w przyjemnym, miłym tonie. Brian potwierdził, że wszystko idzie zgodnie z planem. Jutro rano o 9:30 mają się spotkać na lotnisku Port Columbus, żeby polecieć do Miami na cztery dni relaksu i zabawy. Kocham cię.
Powiedział Brian na zakończenie rozmowy. Nie mogę się doczekać, aż cię zobaczę jutro. To będzie niesamowita podróż. Alexis później zeznała śledczym, że Brian brzmiał normalnie podczas tej rozmowy. Wesoło i entuzjastycznie. Nie było żadnych oznak tego, że coś go niepokoiło lub że planował cokolwiek innego niż wspólny wyjazd.
To była ostatnia rozmowa, jaką kiedykolwiek z nim przeprowadziła. Po rozmowie z Alexis Brian i Clint postanowili kontynuować swój popc. Wyszli z Ugly Tuna i przeszli do Short North Tavern, następnie do Brothers Bar and Grill. Alkohol zaczął na nich działać. Obaj byli w coraz lepszych nastrojach. Żartowali, wspominali studia, planowali przyszłość.
Brian opowiadał Klintowi o planach związanych z Miami, o tym, że zastanawia się nad oświadczynami Alexis. Około północy Clint zadzwonił do swojej znajomej Meredit Reed, studentki Ohio State, którą znał z zajęć. Meredit była odpowiedzialną dziewczyną, która rzadko imprezowała do późna, ale tego wieczoru miała ochotę na spotkanie z przyjaciółmi.
Spotkali się z nią w Short North, a Meredit, widząc, że obaj mężczyźni są już znacznie nietrzeźwi, zaoferowała się, że podwiezie ich z powrotem do Aglituna Saluna na ostatniego drinka. To była decyzja, która miała fatalne konsekwencje, choć w tamtym momencie wydawała się całkowicie naturalna i bezpieczna. Meredit Reed była 22letnią studentką Ohio State University, studiującą psychologię i znaną jako odpowiedzialna, dojrzała dziewczyna, która rzadko uczestniczyła w typowych studenckich imprezach.
Pochodziła z konserwatywnej rodziny sprzedmieść Columbus i zwykle spędzała piątkowe wieczory na nauce lub spokojnych spotkaniach z małą grupą bliskich przyjaciół. Ale tej nocy, być może z powodu końca egzaminów i początku ferii wiosennych, miała ochotę na odrobinę spontaniczności. Gdy Clint zadzwonił do niej około północy, Meredith właśnie kończyła pracę w Bibliotece uniwersyteckiej, gdzie dorabiała jako asystentka.
Początkowo wahała się, czy dołączyć do Briana i Clinta, ale ostatecznie zdecydowała się na spotkanie. pojechała swoim starym Honda Civic do Short North, gdzie znalazła obu mężczyzn w dosyć podniesionych nastrojach po kilku godzinach picia. Brian, którego Meredit znała tylko powierzchownie z opowieści Clinta, wydał jej się sympatycznym, inteligentnym młodym człowiekiem, choć zauważyła w jego oczach smutek, którego wcześniej nie widziała.
Clint opowiedział jej, że Brian niedawno stracił matkę i przechodzi trudny okres, więc Meredit starała się być dla niego miła i wspierająca. Gdy obaj mężczyźni opowiedzieli jej o swoich planach kontynuowania Popc, Meredit, widząc ich stan, zaoferowała się, że podwiezie ich bezpiecznie z powrotem do Aglituna. Jesteście za bardzo pijani, żeby jeździć. Powiedziała z uśmiechem.
I poza tym Aglituna to jeden z moich ulubionych barów. Może wypiję z wami jednego drinka na zakończenie wieczoru. Brian i Clint od razu się zgodzili, wdzięczni za możliwość bezpiecznego transportu i towarzystwo miłej dziewczyny. Jazda z powrotem do South Campus Gateway trwała około 15 minut. Podczas podróży Brian opowiadał Meredith o planach związanych z podróżą do Miami, o swojej narzeczonej Alexis i o tym, jak bardzo tej podróży potrzebuje po trudnych miesiącach.
Meredith była pod wrażeniem jego dojrzałości i sposobu w jaki mówił o Alexis. Było jasne, że naprawdę ją kocha i traktuje ich związek bardzo poważnie. Około 1115 nad ranem trójka przyjaciół dotarła do South Campus Gateway. Meredith zaparkowała na pierwszym piętrze wielopiętrowego garażu, skąd mieli około dwóch minut spacerem do wejścia do kompleksu Gateway.
Budynek South Campus Gateway był nowoczesnym kompleksem handlowo-rozrywkowym, otwartym zaledwie kilka lat wcześniej, zaprojektowanym specjalnie z myślą o studentach Ohio State University. Na parterze znajdowały się sklepy i restauracje, na wyższych piętrach bary i kluby, a całość była połączona systemem korytarzy, schodów i wind ruchomych.
Agli Tuna Saluna znajdowała się na drugim piętrze, a dostęp do niej prowadził przez główną windę ruchomą, która była monitorowana przez kamerę bezpieczeństwa. To ta kamera zarejestrowała ostatnie nagranie pokazujące Briana Szafera żywego. Nagranie, które stało się jednym z najważniejszych dowodów w całym śledztwie. 1:15 nad ranem.
Kamera monitoringu zarejestrowała trzech przyjaciół wjeżdżających windą ruchomą na drugie piętro do baru. W nagraniu widać Briana idącego w środku między Clintem a Meredit. Ma na sobie dżansy, niebiesko-zieloną koszulę w paski i białe tenisówki. Strój typowy dla studenckiego wieczoru. W nagraniu Brian wydaje się być w dobrym nastroju.
Rozmawia z przyjaciółmi, śmieje się. Nic nie wskazuje na to, że dzieje się coś niepokojącego. To krótki kilkunastosekundowy klip, ale eksperci kryminalistycy analizowali go później przez godziny, szukając jakichkolwiek oznak tego, co mogło się stać. Brian wygląda na zadowolonego i bezpiecznego.
Nie ma w jego zachowaniu żadnych oznak lęku, niepokoju czy świadomości zagrożenia. Jego język ciała jest otwarty, naturalny, typowy dla osoby, która spędza miły wieczór z przyjaciółmi. Jest to obraz młodego człowieka, który w pełni cieszy się życiem i nie ma pojęcia, że za kilka godzin stanie się jedną z najbardziej zagadkowych, zaginionych osób w historii amerykańskiej kryminalistyki.
Agli Tuna Saluna w piątkowy wieczór była typowa dla studenckiego baru. Głośna muzyka, zatłoczona sala, młodzi ludzie tańczący, pijący i bawiący się po tygodniach ciężkiej nauki. Atmosfera była energetyczna i beztroska, dokładnie taka, jakiej potrzebował Brian po trudnych miesiącach żałoby i stresie związanym z egzaminami.
Bar miał charakterystyczny układ. Główna sala z barem, mniejsze przestrzenie po bokach, balkon wychodzący na plac gateway i co będzie miało kluczowe znaczenie, tylną część, która była w remoncie. Właśnie te prace remontowe zmieniły normalny układ przestrzenny baru i stworzyły dodatkowe możliwe drogi wyjścia, które nie były standardowo monitorowane.
Brian Clint i Mereditt znaleźli miejsce przy barze i zamówili drinki. Atmosfera między nimi była przyjazna i radosna. Brian opowiadał o swojej podróży do Miami. Clint żartował na temat profesorów z Ohio State, a Meredith cieszyła się możliwością poznania nowych ludzi i oderwania się od rutyny związanej ze studiami i pracą.
Ale nikt z nich nie wiedział, że zbliżają się do momentu, który na zawsze zmieni ich życie i pozostawi pytania, na które do dziś nie ma odpowiedzi. 155 nad ranem. Brian jest po raz ostatni widziany na kamerze monitoringu. Nagranie pokazuje go rozmawiającego z dwiema młodymi kobietami Amber i Brighton, które były znajomymi Clinta ze studiów w Ohio State.
Według zeznań Clint również rozmawiał z tymi kobietami. Istnieją nieoficjalne doniesienia, że jedna z kobiet flirtowała z Brianem i nawet wymienili się numerami telefonów. Jeśli to prawda, to obala jedną z teorii, że Brian zaplanował swoje zaginięcie i celowo zniknął. Raczej nie wymieniałby się numerami z dziewczynami, gdyby planował ucieczkę.
Nagraniu widać moment, gdy Brian wydaje się być wzywany z powrotem do baru. Żegna się z kobietami i idzie w kierunku wejścia. Większość ludzi zakłada, że wraca do baru Aglituna, ale musimy być precyzyjni. Nie widzimy czy faktycznie wchodzi do baru. Istnieje też wyjście awaryjne znajdujące się poza kadrem, w którego kierunku mógł się udać.
Nie wiemy tego na pewno, ale chcemy zwrócić uwagę na tę możliwość, ponieważ nie możemy niczego zakładać z góry. To był ostatni moment, gdy Brian Schaffer został zarejestrowany przez jakąkolwiek kamerę. Nigdy więcej nie pojawił się na żadnym nagraniu, mimo że Columbus miało więcej kamer monitoringu niż Cleveland, Cincinnati i Toledo razem wzięte.
Według zeznań Clinta, około 2:00 nad ranem, zaledwie 5 minut po ostatnim nagraniu z Brianem, młody mężczyzna powiedział, że idzie porozmawiać z zespołem grającym w barze. Ponieważ w barze nie było kamer, nie wiemy, czy ta rozmowa faktycznie się odbyła. Ani interakcja między Brianem a Klintem, ani między Brianem a członkami zespołu nie została zarejestrowana.
Co zostało zarejestrowane, to Clint i Meredit wychodzący z baru kilka minut później. Nagranie pokazuje ich stojących przed barem i używających telefonów. Prawdopodobnie dzwonili i pisali SMS-y do Briana, próbując się z nim skontaktować. Ten fragment nagrania wydaje się potwierdzać wersję Clinta i Meredit o tym, że próbowali skontaktować się z Brianem po tym, jak się rozłączyli.
Dla osób, które podejrzewają Clinta i Meredith o udział w zaginięciu, ten fragment nagrania jest istotny. Brian był żywy 5 minut wcześniej. Wiemy to na pewno. Myśleć, że 5 minut później przyjaciele, z którymi przyszedł, dzwonią do niego, ale jednocześnie są w to zamieszani, wydaje się bardzo mało prawdopodobne.
Kamera pokazuje Clinta i Meredith opuszczających budynek, schodząc windą ruchomą na dół. I tutaj musimy wyjaśnić coś ważnego dla osób, które słuchają tylko audio. Budynek nie składał się wyłącznie z baru. Agli tu saluna zajmowała tylko część drugiego piętra tego budynku. Były tam też inne lokale i strefa remontowa. Winda ruchoma prowadziła na drugie piętro do baru, więc był tam obszar na zewnątrz baru, ale nadal wewnątrz budynku, zanim wyszłoby się na ulicę schodząc windą ruchomą.
Policja Columbus sprawdziła również nagrania z kamery monitorującej wyjście awaryjne Aglituna Saluna, które prowadziło do alejki za budynkiem. Ta kamera także nie zarejestrowała Briana opuszczającego budynek tym wyjściem, ale śledczy odkryli jeszcze jedną możliwą drogę ucieczki. Wyjście serwisowe, które prowadziło przez kuchnię baru do windy towarowej jadącej bezpośrednio na parter budynku.

To wyjście serwisowe otwierało się na obszar opisywany przez policję jako intensywnie remontowany. Strefa budowy za budynkiem gateway była ciemna, zagracona materiałami budowlanymi, maszynami i gruzem. Poruszanie się po tym obszarze w ciemności, szczególnie dla osoby, która spożyła alkohol, byłoby trudne i niebezpieczne. Samo wyjście serwisowe było zabezpieczone łańcuchem z kłótką, ale pracownicy baru potwierdzili, że było powszechną praktyką, że ludzie przeciskali się przez szparę między łańcuchem a framugą drzwi. Detektyw John Harst, który kierował śledztwem w sprawie zaginięcia Briana, początkowo nie uwierzył, że to prawdopodobna droga ucieczki. Osoba, która piła przez kilka godzin, miałaby poważne trudności z przejściem przez kuchnię, znalezieniem wyjścia serwisowego, przeciśnięciem się przez łańcuch i poruszaniem się po ciemnej strefie budowy bez żadnej pomocy.
Powiedział w wywiadzie dla Columbus Dispatch. To nie jest niemożliwe, ale wysoce nieprawdopodobne. Ale choć byłoby to trudne, nie było niemożliwe. I to właśnie ta możliwość będzie jedną z kluczowych teorii w śledztwie. Czy Brian mógł opuścić budynek tym skomplikowanym, niebezpiecznym, ale nienadzorowanym wyjściem.
Poza strefą budowy, jedynymi innymi teoretycznymi sposobami wydostania się z drugiego piętra budynku gateway byłoby skoczenie z balkonu Aglituna Saluna lub jak sugerowali niektórzy teoretycy spisku wykorzystanie zsypu na śmieci znajdującego się w części serwisowej baru. Jeśli chodzi o balkon wydawało się to bardzo mało prawdopodobne.
O 1:55 nad ranem, mimo że była to noc z piątku na sobotę, na placu Gateway nadal przebywało wielu ludzi. Studenci wracający z innych barów, pracownicy lokali gastronomicznych kończący zmianę, ochroniarze patrulujący obszar. Gdyby Brian spadł lub skoczył z balkonu na wysokości drugiego piętra, ktoś z pewnością by to zauważył lub usłyszał.
Żadne takie zgłoszenie nie wpłynęło do policji. Zsyp na śmieci był teorią, która pojawiła się później, gdy śledczy zaczęli rozważać możliwość, że coś złego przydarzyło się Brianowi wewnątrz baru. Gdyby wydarzyło się coś tragicznego, wypadek, atak, bójka zakończona śmiercią, teoretycznie możliwe byłoby pozbycie się ciała przez sys syp bezpośrednio do kontenera na śmieci na parterze.
Ale czy Brian zrobiłby to dobrowolnie? Absolutnie nie. Czy ktoś mógłby go zmusić, to już inna kwestia, ale wymagałaby to współpracy kilku osób i niezwykłego okrucieństwa. Gdy policja nie znalazła logicznego wyjaśnienia, jak Brian mógł opuścić bar bez bycia zauważonym przez kamery, śledczy postanowili rozszerzyć poszukiwania na obszar całego University District.
Zespół detektywów przeanalizował nagrania z kamer monitoringu wszystkich pobliskich barów, restauracji, sklepów i budynków mieszkalnych w promieniu 10 przecznic od South Campus Gateway. Ugly Tuna Saluna była otoczona innymi popularnymi barami studenckimi. Sloppy Donkey, MadMax, Lucky Stouthouse, Brothers Bar and Grill.
Każdy z tych lokali miał własny system monitoringu, który obejmował nie tylko wejścia do barów, ale także chodniki i ulice w ich pobliżu. Łącznie policja przeanalizowała ponad 40 godzin nagrań z tej nocy, szukając jakiegokolwiek śladu Briana. Rezultat był zszokujący i niepokojący. Nie znaleźli niczego. Brian Schaffer po prostu zniknął bez śladu z najlepiej monitorowanego obszaru w całym Columbus.
Jak powiedział później detektyw Harst w wywiadzie dla lokalnej telewizji, to jakby ziemia się pod nim rozstąpiła. Jeden moment jest na kamerze, następny moment go już nie ma i nikt go nie widział wychodząc. Ale może Brian rzeczywiście opuścił budynek przez jeden z niezmonitorowanych wyjść i następnie idąc do domu napotkał kogoś lub coś, co zmieniło bieg wypadków.
To była teoria, którą śledczy zaczęli coraz poważniej rozważać. szczególnie biorąc pod uwagę specyfikę obszaru między South Campus Gateway a mieszkaniem Briana. Droga z Gateway do mieszkania Briana przy Pearl Alley wynosiła około 10 minut spokojnego marszu przez relatywnie bezpieczne obszary uniwersyteckie. Ale o 2:00 nad ranem, szczególnie w weekendy, okolice University District mogły być nieprzewidywalne.
Były to lata, gdy Columbus borykał się z problemami związanymi z przestępczością młodzieżową, napadami na studentów i incydentami związanymi z piciem alkoholu. Według statystyk Columbus Police Department z 2006 roku obszar między South Campus Gateway a Pearl Alycętnie trzech do czterech zgłoszeń przestępstw w miesiącu.
Głównie kradzieże, napady i bójki. Choć nie były to przestępstwa szczególnie poważne, pokazywały, że student idący sam późno w nocy w tym obszarze mógł napotkać problemy. Czy Brian idąc do domu około 2:00 nad ranem, w stanie po kilku godzinach picia, mógł stać się ofiarą przestępstwa? Czy mógł napotkać grupę osób, które postanowiły go okraść, a sytuacja wymknęła się spod kontroli? Czy mógł zostać zaatakowany przez kogoś, kto nie zamierzał go zabić, ale który w panice pozbyłby się ciała? Te pytania będą nękać śledczych przez lata, ale najpierw musieli upewnić się, że Brian rzeczywiście opuścił budynek Gateway, a nie został w nim z jakiegoś powodu. Policja przeprowadziła wywiady z zespołem, z którym Brian rzekomo planował rozmawiać, wraz z personelem baru i innymi klientami, którzy byli tamtego wieczoru. Według tego, co wiemy, nikt nie miał żadnych przydatnych informacji, a nikt nawet nie pamiętał, żeby widział Briana opuszczającego bar.
Organ ścigania udało się zamknąć wiele z tych spraw, więc nie wiemy dokładnie co wiedzą i mogło być coś przydatnego, o czym po prostu nie wiemy, ale mogę jedynie przekazać fakty, jak zostały nam przedstawione. Trudno uwierzyć, że przy wszystkich tych ludziach nikt nie pamiętałby, żeby widział Briana, a jednak publicznie to zostało zgłoszone.
Policja kontynuowała przesłuchiwania ludzi w barze i również przeglądanie nagrań z monitoringu. I w końcu według nich rozliczyli wszystkich widzianych opuszczających Aglituna Saluna tej nocy. Jedyną osobą nierozliczoną był sam Brian. To szalone. Właśnie dlatego ta historia jest tak fascynująca. Właśnie dlatego wielu z was spędziło dużo czasu na jej badaniu. I rozumiem dlaczego.
Ale musimy być ostrożni, żeby nie dać się ponieść emocjom i przeanalizować wszystkie możliwości racjonalnie. Jeden z detektywów pracujących nad sprawą powiedział później dateline, że może powiedzieć ze st%ocentową pewnością, że Brian nie opuścił baru schodząc windą ruchomą. To wydaje się dość jasne na podstawie dowodów, które mamy.
Ale co ciekawe, oprócz tego oświadczenia, policja zauważyła również, że gdyby Brian jakoś zdołał opuścić bar niezauważenie i próbował odbyć 10minowy spacer do domu z powrotem do swojego mieszkania, potencjalnie byłby łatwym celem. Obszar między barem a jego mieszkaniem był znany z wysokiego wskaźnika przestępczości, szczególnie późno w nocy.
Dlaczego to powiedzieliby? Myślę, że prawdopodobnie dają pewien wgląd w to, w co wierzą, że się stało. Myślę też, że zostawiają wszystkie opcje na stole. Prawdopodobnie widzą plotki, które krążą online i w tej społeczności i chcą sprowadzić to z powrotem na ziemię, żeby powiedzieć: “Słuchajcie, to nie musi być jakaś wielka konspiracja. Możliwe, że Brian opuścił budynek i nie złapaliśmy tego.
A na podstawie obszaru, w którym się znajdował, tak jak każdy obszar z dużą przestępczością, jeśli jesteś sam, stajesz się bardziej podatny na stanie się celem przestępstwa. I to mogło się tutaj stać. Proste jak to Brian opuszcza bar, jest niezauważony. Spotyka kogoś lub grupę ludzi i sprawy toczą się źle.
Ale dotyczące tych teorii sugerujących, że Brian może nadal być w budynku lub coś mu się stało, jak wspomniałem, tak wydali to oświadczenie o tym, że potencjalnie spotyka kogoś poza budynkiem. nadal badali wszystkie kąty. W rzeczywistości po nieznalezieniu dowodów na to, jak Brian opuścił bar, policja przeprowadziła przeszukania Aglituna i placu budowy, używając psów tropiących i poszukujących zwłok, ale pomimo ich wysiłków żaden ślad po Brajanie nie został znaleziony.
Przeszukiwania rozszerzone zostały na kontenery, na śmieci, wysypiska i kanały ściekowe, ale ponownie nic nie odkryto. Chcę wspomnieć, że zagłębiając się w króliczą norę, wiem, że mówiłem, że tego nie zrobię i nie zamierzam się głęboko w to zagłębiać. Widziałem niektóre rzeczy na Redit i innych forach, które sugerowały, że zapach Briana został wykryty w pobliżu kontenera na śmieci lub w pobliżu parkingu, a następnie po prostu zniknął, sugerując, że mógł zostać wrzucony do kontenera na śmieci lub mógł wsiąść do samochodu. Ponownie nie mogłem znaleźć niczego, co by te twierdzenia potwierdzało. Rzeka Olentangy stała się ogniskiem poszukiwań, ponieważ znajdowała się pół mili od mieszkania Briana. Rzeka była przeszukiwana wielokrotnie, ale nikt nigdy nie znalazł niczego związanego z Brianem lub sugerującego, że wpadł do rzeki.
Śledztwo trwało i w interesującym zwrocie wydarzeń policja w pewnym momencie dowiedziała się, że Brian i Clint pokłócili się w dniach poprzedzających noc zaginięcia Briana. Nie jest jasne o co ta kłótnia była, ale nie wydawała się być na tyle poważna, żeby powstrzymać ich przed ponownym spędzaniem czasu razem, ponieważ oczywiście mamy ich nagraniu robiących to.
Ale chcę zwrócić uwagę i myślę, że mówiłem to wcześniej, jest kilka źródeł, które donoszą, że Klint i Brian pokłócili się wewnątrz Aglituna tuż przed zaginięciem Briana. Jednak ponownie nie jest jasne jak dokładne są te informacje. Ale jeśli to prawda, myślę, że to bardzo przekonujące i coś co trzeba zbadać. Z mojego własnego doświadczenia widziałem sytuację, gdzie masz siebie i kumpla lub może grupę znajomych rozmawiających z grupą kobiet i flirtujesz z nimi.
A może dwóch facetów ma zainteresowanie tą samą kobietą lub jeden z facetów cię obraża lub wyśmiewa przed kobietami i to może cię wkurzyć i może spowodować kłótnie. Zastanawiam się, czy to mógł być scenariusz, który może spowodował, że Brian powiedział: “Tak, idę zobaczyć się z zespołem sam”. Wspomniałem te kwestie wcześniej.
Dlaczego by miał odejść i iść gdzieś sam i nie prosić ich, żeby z nim poszli? Ale może to mogłoby na to patrzeć. Ponownie te źródła nie są zweryfikowane, ale jeśli to prawda, jeśli kłócili się wewnątrz Aglituna na minuty przed jego zaginięciem, to mogłaby być krytyczna część historii. Chcę to poprzeć mówiąc, że to nie znaczy, że Klint jest zamieszany, ale może potencjalnie wyjaśnić, dlaczego Brian poszedł sam i dlaczego wyszedł innym wyjściem niż to, którym wszedł.
Dlatego to jest dla mnie ważne. Może wyjaśnić nastawienie, dlaczego Brian wyszedł w sposób, w jaki wyszedł i nie musi być tak głębokie, jak jakiś z góry obmyślany plan. To mogło być coś, co po prostu stało się chwilę wcześniej, co spowodowało, że Brian zrobił to, co zrobił. I to właśnie mnie interesuje, ponieważ jeśli nie możemy tego rozgryźć, to daje więcej wiarygodności faktowi, że coś się stało wewnątrz baru i mogą potencjalnie być zamieszane inne osoby.
Gdy policja kontynuowała zagłębianie się w życie Briana, dowiedzieli się, że chociaż Brian był na studiach medycznych, jego prawdziwym marzeniem było być w zespole. na swojej stronie na MySpace napisał: “Naprawdę kocham muzykę i cała ta sprawa z lekarzem to naprawdę tylko praca, tylko tymczasowa, dopóki nie złożę mojego zespołu i nie wydamy płyty. Chcę kiedyś posiadać wyspę lub przynajmniej plażę, żeby móc słuchać Buffeta cały dzień i pić Margaritas z moją senioritą”. To doprowadziło policję do rozważenia, czy Brian odszedł dobrowolnie, aby realizować swoje marzenia. Jednak nie znaleźli żadnej aktywności na jego telefonie, kontach bankowych lub kartach kredytowych po jego zaginięciu.
Dowiedzieli się również, że Brian nie otrzymał swojej części wypłaty z polisy ubezpieczeniowej na życie swojej matki, która była szacowana na około 20 000 doarów. Więc jeśli planował zniknięcie, co wydaje się mało prawdopodobne, jest jeszcze mniej prawdopodobne, że zrobiłby to przed otrzymaniem tak dużych pieniędzy. Te 20 000 dolarów mogło zajść daleko, a bez tego musiałby używać swojej karty debetowej lub kredytowej.
A jak właśnie wspomniałem, nie ma na to dowodów. Zmieńmy biegi i wróćmy do Clinta i Meredith, ponieważ jest wokół nich dużo spekulacji. Oczywiście byli ostatnimi dwoma osobami, które widziały Briana, a według 600 Nastinu śledczy poprosili Clinta i Meredith o wzięcie udziału w teście wykrywacza kłamstw. Meredith zgodziła się i przeszła, ale Clint odmówił, stwierdzając, że już powiedział policji wszystko, co wiedział o zaginięciu Briana.
W maju ponad miesiąc po zaginięciu Briana Clint i Meredith wynajęli prawników i przestali udzielać wywiadów policji. Mniej więcej w tym samym czasie Clint przeniósł się do Tennessee i został wezwany do zeznawania przed wielką ławą przysięgłych, ale odmówił stawiennictwa. W miarę upływu czasu Randy stał się coraz bardziej zdesperowany w poszukiwaniu odpowiedzi o swoim synu, więc napisał listy do Klinta i Meredit, błagając ich, żeby się ujawnili, jeśli coś wiedzą, nawet jeśli obiecali Brianowi, że tego nie powiedzą.
Wróćmy i rozpakujmy to, ponieważ to jest duży temat rozmów online dotyczących Clinta i Meredith. Byli ostatnimi osobami, które widziały Briana. Sposób, w jaki się rozłączyli, wzbudził pewne pytania. A potem masz to zachowanie później. Czy to mogły być tylko środki ostrożności, ponieważ czują, że organy ścigania patrzą na nich? Czy to świadomość winy, czy wiedzą, że zrobili coś złego i próbują uniknąć wpadnięcia w kłopoty? Nie wiem. A ty nie wiesz.
Nikt z nas nie wie. Nie mam problemów z ludźmi wynajmującymi prawników. Właściwie to polecam. Mówiłem to wiele razy w tym programie. Mówiłem to w Crime Weekly. Nic złego w wynajęciu prawnika. Myślałbym, że chociaż Klint wynająłby prawnika, nadal byłby skłonny komunikować się z organami ścigania i uczestniczyć w wielkiej ławie przysięgłych, jeśli zostanie wezwany, czego nie zrobił. Z tym mam problem.
Jeśli nie masz nic do ukrycia i twoja historia jest taka sama w kółko, po prostu ją powtarzaj. Fakt, że nie był skłonny przyjść i mówić, budzi u mnie pewne obawy. To niekoniecznie oznacza, że jest powiązany z tym, co stało się z Brianem. Ale sprawia, że zastanawiam się, czy wie więcej niż mówi. A jeśli tak, to dlaczego? Dlaczego nie byłby skłonny to powiedzieć, jeśli to nie pomoże nam znaleźć Briana? Jest dużo pytań tutaj i powiedziałbym wszystkim słuchającym i oglądającym, jeśli niestety znajdziecie się w podobnej sytuacji, gdzie jesteście przesłuchiwani przez organy ścigania i czujecie, nawet jeśli nie czujecie, że idą za wami, załatwcie prawnika. Nic złego w posiadaniu tej pomocy. Ale jeśli zależy wam na osobie zaangażowanej lub rodzinie połączonej z tą tragedią, przyprowadźcie swojego prawnika.
Odpowiedzcie na ich pytania i idźcie dalej ze swoim dniem. Bądźcie pomocni, nie przeszkadzajcie. Nie podoba mi się fakt, że Klint po prostu zniknął z radaru. Może ma swoje powody. Może za kulisami wydarzyło się więcej. Gdzie? Nie wiem. detektyw lub ktoś w organach ścigania był dla niego nieuprzejmy lub dowiedział się, że próbują go z czymś powiązać i może wie, że tego nie zrobił.
To mogłaby być przyczyna. Albo adwokat diabła jest zamieszany i jeśli nie mają czegoś konkretnego, żeby go przyłapać, nie pomoże im. Nienawidzę to mówić, to też możliwe, ale myślę, że w tym momencie, 18 lat później możemy nigdy nie poznać prawdy. Wróćmy do historii, ponieważ chciałbym móc powiedzieć, że smutne wiadomości się skończyły w tej jednej, ale niestety tak nie jest.
14 września 2008 roku tragedia ponownie uderzyła w rodzinę Szafer, gdy Randy został zabity po tym, jak konar drzewa spadł na niego podczas sprzątania po burzy. Po śmierci Rendiego postęp w sprawie Briana jeszcze bardziej zwolnił. W 2013 roku Brian został prawnie uznany za zmarłego jako sposób uwolnienia aktywów dla jego brata Dereka.
Rok później policja ujawniła, że mają trzy teorie o zaginięciu Briana, ale żadnej, którą mogliby publicznie omówić. Dlaczego by to zrobili? Nie wiem. Jest wiele rzeczy, które zdarzyły się, gdy byłem policjantem, których nie do końca rozumiałem. Czasami może to być presja ze strony społeczności, czasami może to być presja polityczna.
Możecie mieć szefa, który próbuje utrzymać swoją pracę. A jeśli ludzie narzekają na pracę wykonywaną w sprawie SJfera, mogą chcieć wydać oświadczenie, mówiąc: “Hej, nadal nad tym pracujemy. Mamy pewne potencjalne teorie. Po prostu nie możemy ich udostępnić”. I myślę, że mają teorie. Wszyscy mamy teorie.
Mam teorie, które zamierzam omówić dziś wieczorem. To nie znaczy, że mamy coś, żeby je potwierdzić, ale prawdopodobnie dzieje się coś więcej za kulisami, gdzie naprawdę nie ma uzasadnienia dla powiedzenia tego. Po prostu sprawia, że ludzie zadają więcej pytań. Ale gdybym miał zgadywać, coś się stało wewnętrznie, gdzie szef lub porucznik lub kapitan został w zasadzie poinformowany: “Hej, musimy wydać coś, żeby po prostu uspokoić ludzi, że nadal pracujemy nad tą sprawą”.
Prawdopodobnie nie ma w tym treści, ale ponownie niektóre rzeczy dzieją się w organach ścigania, które nie mają nic wspólnego z samym śledztwem. To mogą być po prostu polityki organów ścigania, których absolutnie nienawidzę, ale to jest rzeczywistość. Na przestrzeni lat Derek i Alexis podzielili się swoimi przemyśleniami i teoriami o tym, co mogło się stać.
Alexis powiedziała de Lantern, że nie wierzy już, że Brian żyje i podejrzewa, że Clint wie więcej niż puścił. Derek zgodził się i w wywiadzie z Mel Magazine powiedział: “Nie znałem dobrze Clinta, ale zawsze myślałem, że coś z nim było nie tak. Sposób, w jaki mówił o moim bracie po tym, jak zaginął, trochę negatywnie. Nie oczekiwałbym tego od kogoś, czyj przyjaciel zniknął.
Chcę tutaj zatrzymać się i podkreślić fakt, że policja nigdy nie nazwała Klinta osobą zainteresowaną czy podejrzaną, a jeśli mają jakiekolwiek podejrzenia o niego, nie podzielili się tymi informacjami publicznie i z miejsca, gdzie siedzę, nie mam niczego, co sprawiłoby, że uwierzyłbym, iż Klint jest bezpośrednio zamieszany w to, co się stało z Brianem.
Wydaje się, że byliby w stanie rozliczyć jego miejsce pobytu tej nocy przez nagrania z kamer, przez ping telefonu komórkowego, żeby sprawdzić jego historię i upewnić się, że to co powiedział, że robił tej nocy po zostawieniu Briana się pokrywa. Więc jeśli policja mocno wierzyła w zaangażowanie Clinta, myślę, że naciskaliby te kwestie mocniej i nie wydaje się z tego, co zebrałem, żeby tak było, przynajmniej powierzchownie.
Więc naprawdę chcę, żeby ludzie to rozważyli idąc dalej i nie zakładali po prostu, że ponieważ Klint był ostatnią osobą z Brianem i nie współpracował w pełni idąc dalej, że automatycznie jest winny. To mogło być tak proste, jak mogła być kłótnia. Wie jak to wygląda. Nie chce znaleźć się w sytuacji, gdzie zostanie oskarżony o coś, czego nie zrobił, więc jest ostrożny.
I chociaż to jest niefortunne dla sprawy, to jego prawo i niekoniecznie oznacza, że to facet zamieszany w to i jakoś odpowiedzialny. Nie wiemy. Ja nie wiem. Policja wyraźnie nie wie. Więc po prostu pamiętajcie o tym, gdy idziemy dalej. Zachowajmy wszystkie opcje na stole. Brat Briana Derek również rozmawiał z Ohio missing dispatch o tym, czy wierzy, że Brian nadal żyje i powiedział, że początkowo myślał, że Brian mógł uciec, żeby poradzić sobie z żałobą po utracie ich matki, ale w miarę upływu czasu Derek nie mógł już się tego trzymać. został doprowadzony do przekonania, że stało się najgorsze. W 2016 roku 10 lat minęło od zaginięcia Briana i w tym czasie policja przyznała możliwość, że Brian może nadal żyć, ale stwierdziła, że równie prawdopodobne jest, że nie żyje. Zauważyli, że nie było dowodów na zabójstwo i powiedzieli, że samobójstwo wydawało się jeszcze mniej prawdopodobne.
Lata później w 2021 roku stworzono fotografię progresji wieku Briana. żeby pokazać jak mógłby wyglądać w wieku 42 lat. Policja opublikowała zdjęcie w nadziei wygenerowania nowych wskazówek, ale niestety żadne nowe informacje nie nadeszły. Do 2024 roku Brian był zagłiony przez 18 lat. Policja Columbus powiedziała mediom, że sprawa jest okresowo przeglądana, ale nie było nowych aktualizacji.
Niestety to ostatnia aktualizacja, jaką mam w sprawie Briana. Nadal jest zagłiony, a jego bliscy nadal desperacko szukają odpowiedzi. Teraz przejdźmy do perspektywy, która może rzucić światło na to, co naprawdę mogło się stać tej nocy. Obiecałem sobie, że będę trzymać się tego tak jasno i zwięźle, jak to możliwe, ponieważ w zależności od dnia mój umysł wędrował po wszystkich miejscach i mam dużo notatek, więc chcę po prostu próbować być tak usprawniony jak mogę i skupić się na tym co wiemy.
Zacznijmy od ostatniego nagrania z kamery jakie mamy z Brianem o 1:55 nad ranem, ponieważ według Clinta i Meredith krótko po 2:00 nad ranem już dzwonią do niego i wysyłają SMS-y, a on już nie odpowiada. Więc cokolwiek się stało, stało się w tym małym oknie i to tam mamy pytanie, czy to było celowe ze strony Briana, czy nastąpiła zbrodnia, czy się coś stało? Czy to mógł być wypadek? Tak czy inaczej to dość binarne.
Nie wierzę, że Brian nadal był w tym budynku. Więc pytanie brzmi, czy wyszedł sam, czy nastąpiła zbrodnia i został stamtąd wywieziony. Jeśli wyszedł sam, to nadal nie znaczy, że było w to zamieszane coś złośliwego. Mógł mieć coś, co sprawiło, że zdecydował wyjść innym wyjściem, ponieważ nie chciał być widziany. Nawiązywałem do tego wcześniej, ale tylko dla celów tej teorii.
Powiedzmy, że pokłócił się z Brianem. Nie chciał widzieć Meredith i Briana w drodze wyjścia. Wiedział, że będą do niego dzwonić i wysyłać SMS-y, więc wyłączył telefon i zdecydował wyjść przez wyjście serwisowe pracowników, które nie było na kamerze i robiąc to był w stanie wydostać się z budynku. Może przejść w dół, w obszarze gdzie nie było kamer.
I do tego momentu wszystko było w porządku. To po prostu przyjaciele mający kłótnie. On decydujący, że chce iść sam do domu. I niestety w tym momencie to się zmieniło i spotyka kogoś, kto ma z nim problem lub próbuje go wykorzystać. Może popełnić przestępstwo, okraść go, napaść na niego. Cokolwiek to może być. I sprawy toczą się źle.
I niestety Brian jest poważnie ranny lub zabity i nigdy więcej nie jest widziany ani słyszany. Mogło być tak proste. Teraz odwróć się, jeśli jest wewnątrz baru i coś się stało wewnątrz baru z pracownikami lub innymi klientami, zadaje to pytanie: Jak to mogło się stać bez tego, by ktokolwiek inny wiedział, co się stało, włączając Clinta i Meredith? Nikt tego nie widział.
Nikt tego nie słyszał w tym małym oknie, gdzie był może zamieszanie lub poruszenie, które ściągnęłoby inne osoby do tego. Te typy scenariuszy zawsze mnie przyprowadzają z powrotem do frazy: “Jeśli więcej niż jedna osoba wie, to nie jest już sekret”. I myślę, że naprawdę się tutaj odnosi. Jeśli Brian był wewnątrz tego budynku i coś złego się stało, coś złego się stało, więcej niż jedna osoba wiedziałaby co się dzieje.
A gdy zaczynasz myśleć o odpowiedzialności i kto jest odpowiedzialny za to, jest spektrum. jest główny sprawca, osoba, która zabiła tę osobę, a potem są inne osoby, które o tym wiedzą lub może pomagają to zatuszować i mają równie dużo do stracenia i dużo mniej zaangażowania. Więc gdy zaczynają być grillowani, są bardziej skłonni się przerzucić, szczególnie jeśli to tylko dla pracownika. A jednak tak się nie stało.
Nikt się nie załamał. Nikt nie powiedział: “Tak, coś się stało. To jest to, co się stało. Byłem tam, ale nie byłem bezpośrednio zaangażowany. Nie chcę w tym uczestniczyć. Musielibyśmy wierzyć, że pracownicy lub klienci Wagluna są po prostu całkowicie lojalni wobec siebie i skłonni iść na dno za morderstwo, nawet jeśli to oznacza, że idą do więzienia na resztę życia.
i po prostu nie widzę tego jako prawdopodobnego scenariusza. Więc przyprowadza mnie to z powrotem do teorii, że Brian wyszedł na własnych nogach, ale tylko dla celów bycia bezstronnym i obiektywnym, ponieważ wiem, że są ludzie, którzy w to wierzą. Jeśli coś się stało w barze i może tylko kilka osób to widziało, jeden sposób, w jaki mogliby wydostać Briana stamtąd, to byłby ten zsyp na śmieci, o którym wspomniałem wcześniej.
Niektórzy ludzie spekulowali, że jeśli został ranny lub zabity, mógł zostać wrzucony do zsypu na śmieci, wrzucony do kontenera na śmieci, a potem śmieci zostały odebrane i przewiezione na wysypisko, zanim organy ścigania się zaangażowały. I to wraca do początku historii, gdzie powiedziałem, że ich decyzja o nienatychmiastowym badaniu tego mogła być znacząca, ponieważ czas był tak ważny tutaj, gdzie to opóźnienie mogło spowodować usunięcie dowodów i przeniesienie do obszaru, którego nie można już znaleźć.
Jest zakopany pod setką ton śmieci, więc nigdy tego nie znajdziesz, a nawet jeśli byś to znalazł, chyba że to faktycznie był Brian. Cokolwiek byś znalazł, mogło być tak bardzo skażone, że nie byłoby nawet przydatne w tym momencie. Więc to naprawdę wiąże się z oburzeniem, jakie ludzie mają w związku z tą sprawą dotyczące organów ścigania niedziałających wcześniej.
I jeśli to faktycznie jest to, co się stało, rozumiem to, ponieważ wtedy nie idąc tam od razu i zabezpieczając scenę i upewniając się, że kontener na śmieci nie został opróżniony ani usunięty z tej lokalizacji, zanim mieliby szansę go przeanalizować, może być powodem, dla którego ta sprawa nie jest rozwiązana. To jest takie znaczące.
Chcę również przejść przez kilka innych scenariuszy. Niektóre widziałem online, niektóre sam do siebie doszedłem i chcę je szybko przejrzeć, ponieważ nie chcę ich przegapić. Pierwszy to Brian miał plan. Poszedł do tego baru. Był zdenerwowany życiem. Był zdenerwowany utratą matki i chciał zniknąć.
Więc to było przemyślane zdarzenie, gdzie poszedł do baru, wiedząc, że zamierza odejść. Nie sądzę, żeby to było możliwe. Po prostu nie. I nie lubię niczego wykluczać. Nie widzę tego. Był bardzo pijany. flirtował z kobietami, rzekomo dostając ich numer. Miał zaplanowaną podróż. Właśnie stracił matkę. Obiecał ojcu, który będzie dla niego tam.
Był bardzo blisko ze swoim bratem Derekiem. Dlaczego miałby ich wszystkich zostawić? Dlaczego miałby to zrobić swojej rodzinie, gdy już doświadczyli tak wiele? Musiałby to zrobić bez pieniędzy, bez kart kredytowych i w zasadzie musiałby być agentem CI, ponieważ nie pozostawił cyfrowego śladu. Wiem, że z telefonem mówimy o GPS, ale w tym przypadku musimy pamiętać, że mówimy o 2006 roku.
iPhone nie wyszedł. Wierzę aż do 2007 roku. Więc to niekoniecznie GPS. To byłoby pingowanie z wierz komórkowych, ale nawet przy tym przypadku zobaczylibyśmy te pingi telefonu komórkowego, gdy opuszczał obszar. i nie wydaje się, żeby to było to, co się stało. Telefon w zasadzie wyłączył się z tego, co wiemy publicznie, więc wiem, że ludzie wierzą, że to potencjalny scenariusz, który jest bardziej wykonalny niż myślę, więc wykładam to dla was, ale naprawdę z miejsca, gdzie siedzę, z tego co wiem o tej sprawie, po prostu nie sądzę, żeby
zostawił swoją rodzinę. Naprawdę nie sądzę. Wydawał się szczęśliwy z Alexis i jak właśnie powiedziałem, nie sądzę, żeby zrobił to swojemu bratu. Derek go potrzebował i nie sądzę, żeby go zostawił. Następny scenariusz, o którym nie słyszałem nikogo wspominającego, ale myślę również, że to coś, co musi być rozważone.
A co jeśli Brian faktycznie się stamtąd wydostał? I co jeśli Brian faktycznie skończył z powrotem w swoim mieszkaniu? A to co mówi Klint jest prawdą, gdzie także wrócił do mieszkania. Chociaż nie ma śladów, że coś poszło nie tak, czy możliwe, że patrzymy w złe miejsce? Czy możliwe, że Brian spotkał się z kimś innym w swoim mieszkaniu lub potencjalnie Klintem i coś poszło nie tak tam? Czy jego mieszkanie lub obszar wokół jego mieszkania mogłyby być faktyczną sceną przestępstwa? Wiem, że nie mamy żadnych dowodów na to. Głównie dlatego, że telefon Briana był wyłączony, ale mógł wyłączyć telefon, ponieważ był zły na coś, co się stało w barze. Potencjalnie z Klintem. Wraca do swojego mieszkania. Klint spotyka go tam i coś się stało. Czy to mogłoby być dlaczego Klint nie chce rozmawiać z glinami? Czy to mogłoby być dlaczego Klint nie odpowiedział na wezwanie, żeby iść do wielkiej ławy przysięgłych? Ponownie spekulacja.
Klint nie jest winny żadnej zbrodni, ale nie słyszę wielu ludzi mówiących o tym. Tak, nie mamy żadnych dowodów, że Brian dotarł z powrotem do swojego mieszkania. Może te kamery, które to wykluczają, nie widziałem żadnej wzmianki o tym, ale gdybym nie miał, jak wiemy, że tam nie dotarł. Wiem, że niczego z tego nie widziałem, ale chciałbym zobaczyć coś konkretnego, co mówi nie.
Derek nie mógł tam wrócić, ponieważ jest kamera zlokalizowana w xxy Zmz i nie ma sposobu, żeby dostał się do swojego budynku, do swojego mieszkania bez przejścia obok tego. Jeśli mi to pokażecie, nie mam tego scenariusza, ale musicie pamiętać, Klint powiedział, że wrócił do mieszkania i został tam przez godziny i to jest dla mnie interesujące.
Dlaczego byś to zrobił, jeśli jest druga, trzecia nad ranem i Brian jeszcze nie wrócił? Dlaczego by nie iść po prostu do domu? Czasami będziesz mieć podejrzanych, którzy przyjmują proaktywne podejście i umieszczają się na scenie przestępstwa, wiedząc, że potencjał jest tam, żeby organy ścigania połączyły ich z tą lokalizacją.
Więc jeśli kiedykolwiek zostaną zapytani o to, mogą powiedzieć: “Tak, powiedziałem ci, że tam wróciłem, ponieważ poszedłem zobaczyć, czy Brian był w porządku, ale nie był. Słuchaj, nie sugeruję niczego, tylko przedstawiam tę teorię tobie, ponieważ siedzę tutaj dzisiaj 18 lat później.
Nadal nie wiemy, co się stało z Brianem. I pytam siebie, czy to było złe śledztwo, czy to była idealna zbrodnia, czy to był tragiczny wypadek, czy to była celowa próba ucieczki ze stanu, w którym dorastałeś i zostawienia swojej rodziny i przyjaciół? Czy patrzymy w złym kierunku? Czy jest coś w tej sprawie, o czym ludzie nie pomyśleli i dlatego siedzimy tutaj nadal? Zastanawiając się, co się stało z Brianem.
Ostatni scenariusz, który chcę przedstawić to ten, który wspomniałem przez cały ten odcinek i myślę, że jest najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Są w barze, dochodzi do kłótni między Klintem a Brianem i z jakiegokolwiek powodu Brian jest zły i decyduje iść swoją drogą i może mówi: “Idę porozmawiać z zespołem”. I nie zaprasza ich, żeby z nim poszli, ale w rzeczywistości po prostu chciał się stamtąd wydostać.
Wiedząc, że Meredith i Brian będą przy wyjściu z baru, zdecydował wziąć wyjście serwisowe lub pracownicze, żeby nie być widzianym i wie, że będą do niego dzwonić, więc wyłącza telefon i wychodzi wyjściem. I jeśli pamiętacie frazę, którą wspomniałem, jeśli więcej niż jedna osoba wie, to nie jest już sekret. Cóż, to może być prawda.
Jeśli Brian idzie do domu w tym obszarze, który jest znany z przestępczości, a ktoś zbliża się do niego ze złośliwym zamiarem, coś mogło się stać? Może Brian próbuje się bronić i sprawy stały się dużo gorsze, a przez to co się stało, osoba odpowiedzialna, która nie znała Briana przed tym wydarzeniem, zabiera go i przenosi gdzieś.
Są akweny wodne w pobliżu, jak wspomniałem. Masz rzekę, masz kilka jezior. Wiem, że niektóre z tych obszarów zostały osuszone, ale jest dużo terenu do pokrycia i czy możliwe, że mogli go przegapić? Oczywiście to możliwe, to igła w stogu siana, więc jest realna możliwość, że cokolwiek się stało z Brianem stało się może w ciągu 15, 20 minut od jego zaginięcia, ale powodem, dla którego jego telefon był wyłączony, jest to, że celowo go wyłączył, nie wiedząc, że to będzie główny problem dla tej sprawy, idąc dalej, ponieważ wyłączając ten telefon nie możesz go nawet zlokalizować, żeby zobaczyć gdzie skończył. Niektórzy ludzie wspomnieli, że szedł w kierunku Wendis, która była w okolicy i może spotkał tam kogoś. Nie będziemy wiedzieć, ponieważ ponownie jego telefon był wyłączony, więc nie pingował. I jeśli to jest to, co się stało, niestety oznacza to, że Brian nie jest już z nami, ale osoba odpowiedzialna za to, co mu się stało, nadal jest gdzieś tam.
I nadzieja w tym momencie jest taka, że byli wystarczająco głupi, żeby powiedzieć komuś lub zwierzyć się komuś, komu ufali, kto ma sumienie, ma serce i chce zrobić właściwą rzecz. Może ktoś coś widział i nie chciał się wplątać lub nie chciał się angażować, więc trzymali się z daleka przez wszystkie te lata, ale nigdy nie jest za późno.
Derek nadal szuka odpowiedzi, zasługuje na te odpowiedzi. 27letni Brian Sfer był ostatnio widziany około 2:00 nad ranem 1 kwietnia 2006 roku w Agly Tuna Saluna w Columbus w Ohio. Nosił dinżansy, niebieską lub zieloną koszulę w paski i tenisówki w czasie swojego zaginięcia. Brian, który był białym mężczyzną, miał 1 82 wzrostu, ważył około 75 kg i miał brązowe włosy i piwne oczy.
Ma charakterystyczny tatuaż Pearl Jam. na prawym ramieniu i małą kropkę na tęczówce lewego oka. Jeśli macie jakiekolwiek informacje o zaginięciu Briana, prosimy o kontakt z Departamentem Policji Columbus pod numerem 6145 4545. Moje ostatnie słowa idą do przyjaciół i rodziny Briana, szczególnie Alexis i Dereka, którzy tak ciężko pracowali na przestrzeni lat, próbując znaleźć Briana i dowiedzieć się, co mu się stało.
Wiem, że to zniechęcające mieć więcej pytań niż odpowiedzi i chcę tylko powiedzieć, że z miejsca gdzie siedzę i tego czego się nauczyłem, po prostu nie widzę świata, gdzie Brian zostawił was dobrowolnie. Wydawał się kochać swoje życie. Tak, wszyscy mamy problemy, ale chciał być tam dla ojca, chciał być tam dla młodszego brata i wydawało się, że idzie w dobrym kierunku z Alexis, więc cokolwiek się stało, myślę, że jest ktoś tam, kto jest bezpośrednio zaangażowany w zaginięcie Briana i mam nadzieję, że w przyszłości, jeśli jest coś, co Clint lub Meredith wiedzą, co mogłoby pomóc nam odnowić tę sprawę, ruszyć ją ponownie, może w dobrym kierunku, naprawdę mam nadzieję, że się ujawnią. Jeśli nie są zaangażowani, rozumiem, że w tym momencie musieli iść dalej ze swoim życiem. I jeśli jest ktoś inny tam, kto ma informacje, które mogą wydawać się trywialne w tym momencie, co masz do stracenia, dzwoniąc pod numer, który już wspomniałem? Zadzwoń.
Nie wiesz, co policja Columbus już ma, a coś, co możesz powiedzieć, może wziąć dwa różne końcowe punkty i połączyć je razem i dostać tę sprawę tam, gdzie musi być, czyli rozwiązaną. Naprawdę mam nadzieję, że ten dzień nadejdzie. Historia Briana Schaffera pozostaje jednym z najbardziej zagadkowych przypadków zaginięcia w historii Ameryki.
Mimo upływu 18 lat, mimo wszystkich śledztw, przesłuchań i teorii, nadal nie wiemy, co stało się z tym młodym, obiecującym studentem medycyny. Czy Brian rzeczywiście opuścił bar niezauważenie i padł ofiarą przestępstwa na ulicy? Czy może wydarzyło się coś wewnątrz Agli Tuna Saluna, czego nie jesteśmy świadomi? A może istnieje zupełnie inna prawda, która nie przyszła nam do głowy? Jedyne co wiemy na pewno to, że gdzieś tam jest prawda czekająca na odkrycie.
Derek Szafer nadal czeka na odpowiedzi. Rodzina nadal cierpi, a Brian Szafer nadal jest zagłiony. Ta historia pokazuje nam, jak kruche jest nasze poczucie bezpieczeństwa i jak szybko ktoś może po prostu zniknąć bez śladu. W najlepiej monitorowanym mieście w Ohio, w zatłoczonym barze, przy świadkach i kamerach młody człowiek po prostu przestał istnieć.
Może ktoś, kto słucha tej historii, ma informację, która może pomóc. Może ktoś widział coś tej nocy i przez wszystkie te lata bał się mówić. Może nadszedł czas, żeby się odezwać. Brian Sffer zasługuje na to, żeby zostać znaleziony. Jego rodzina zasługuje na odpowiedzi, a sprawiedliwość zasługuje na to, żeby zostać wymierzona.
Historia Briana przypomina nam również o tym, jak ważne jest docenianie każdej chwili z naszymi bliskimi. Randy Schaffer zmarł, nie dowiedziawszy się nigdy co stało się z jego synem. To ból, którego nikt nie powinien doświadczać. Ale póki jeszcze żyją ludzie, którzy pamiętają tę noc, póki jeszcze są świadkowie, którzy mogą coś wiedzieć, nadzieja pozostaje żywa.
Prawda ma sposób na wyjście na światło dzienne nawet po latach. Czy kiedykolwiek dowiemy się, co naprawdę stało się z Brianem Szaferem? Czas pokaże. Ale jedna rzecz jest pewna. Jego historia nie zostanie zapomniana. I dopóki będziemy o nim pamiętać, dopóki będziemy zadawać pytania, dopóty będzie szansa na znalezienie odpowiedzi.
Brian Schaffer, student medycyny, syn, brat, narzeczony, przyjaciel, człowiek z marzeniami o wyspie, muzyce i miłości. Człowiek, który pewnej nocy wszedł do baru i już nigdy stamtąd nie wyszedł, ale może tylko może prawda w końcu wyjdzie na jaw.